Bó .
Siedziałam przez dwie godziny sama w domu no i tak :
Miałam wrażenie że ktoś z tyłu mnie stoi że ktoś po korytarzu chodzi .
No i co tu robić .? Wstałam otworzyłam drzwi i faktycznie ktoś
łaził po korytarzu . Serce mi w tam tym momencie stanęło
Popatrzeć kto tam chodzi czy lepiej nie .... ?
Zamknęłam szybko drzwi . Przeszłam przez okno na balkon .
Popatrzyłam się przez okno z balkonu i widzę .... na korytarzu chodzącego
sobie mojego psa .... Z jednej strony byłam zadowolona że to tylko on a z drugiej
myślałam że mu coś zrobię i musiałam wchodzić na parapet aby przejść do pokoju ...
Potem opowiedziałam to rodzinie i zaczęli się ze mnie śmiać ...
HaH . .. Mieliście podobne zdarzenie .? xD
heuheuhe...ale ja tak czytam i czytam i sama kurna jakby ktoś po korytarzu łaził o.O Ale to kot. huhuehuehu ^^
OdpowiedzUsuńMatko. Myślałam, że ten koniec będzie inny. o.o
OdpowiedzUsuń