No cześć . Pomyślałam że w tej notatce dodam parę dowcipów.
Nie będą może takie okropnie śmieszne ale śmieszne . ;)
Kawały to będą takie przechylone a jak ja piszę to normalne litery . ;p
Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny:
- Jasiu co ten wzór oznaczy?
- To jest, ojej, mam to na końcu języka...
- Dziecko wypluj to natychmiast, bo to kwas siarkowy!
Do apteki wpada blady, drżący chłopiec:
- Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe?
- A co cię boli chłopcze?- Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
- Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe?
- A co cię boli chłopcze?- Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
Przychodzi blondynka do apteki i mówi:
-Są testy ciążowe
-Są
-A trudne pytania?
-Są testy ciążowe
-Są
-A trudne pytania?
Mama się pyta Jasia:
- dlaczego płaczesz?
- bo mi się śniło, że szkoła się pali
- Jasiu, nie płacz to tylko sen
- no i dlatego płacze.
- dlaczego płaczesz?
- bo mi się śniło, że szkoła się pali
- Jasiu, nie płacz to tylko sen
- no i dlatego płacze.
Przychodzi blondynka do kiosku:
-Proszę bilet za złotówkę.
-Proszę bardzo.
-Ile płacę?
-Proszę bilet za złotówkę.
-Proszę bardzo.
-Ile płacę?
Nioo ciekawe te dowcipyy :)
OdpowiedzUsuńU mnie NN //fioletowykwiat.blogspot.com
Ha ha . c: Najlepsze jest to o kwasie siarkowym . ;D
OdpowiedzUsuńFajne ;p
OdpowiedzUsuńheh aj te kawały :)
OdpowiedzUsuńFaje kawały ;) + ładne zdj .
OdpowiedzUsuńhsahsahsa. :D
OdpowiedzUsuń